blogoopera brazylijska o pracy na statku w Warszawie
RSS
wtorek, 08 września 2009

bosmanNiech mnie jasna cholera! To my z Cookiem zapieprzamy jak głupi, ryzykujemy naszą kontrabandę, przymilamy się do porąbańców z portu i znęcamy nad załogą tylko po to, żeby dowiedzieć się, że kadra bryluje na imprezie? Cook się prawie załamał i szuka zemsty. Ja się czuję jak nasi żołnierze, których Anglicy nie zaprosili na paradę z okazji wygranej II wojny.

Naprawdę szlag mnie trafia! Co prawda dali nam jakiś ochłap z okazji wygranego wyścigu ale to było raczej obraźliwe, a teraz oni się bawią, a my trzymamy tę zasraną wachtę. „Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych.” Taki lajf!

Myślę, że mam już dość. Nie wiem co na to Cook, ale ja uważam, że czas poszukać sobie innego statku. Nie powinienem mieć złudzeń, że coś się zmieni ale może przynajmniej wynegocjuję lepszą stawkę. Był w porcie ten facet, Arakorn, on coś sugerował. Chyba się do niego wybiorę.

Tak sobie myślałem, patrząc w sufit i ćmiąc fajeczkę, na szczęście zostało jeszcze trochę Ekstra Mocnych, gdy otworzyły się z hukiem drzwi. Wparował Cook.

- Ej, puka się! – on się chyba nigdy nie nauczy
- Dobra, dobra – odparował – mam pomysła.
- Co znowu?
- Pamiętasz związki z dawnych lat? Może powinniśmy do tego wrócić? Będziemy mieli realny wpływ na kierowanie statkiem, będziemy mogli powiedzieć „nie”, będą się z nami liczyć, będziemy mogli sterować załogą i występować z pozycji siły, a co najważniejsze będziemy robić to wszystko na pełen etat i za pieniądze armatora. Teraz są do tego najlepsze czasy. Jak jesteś związkowcem, to jesteś nie do ruszenia! Rozumiesz? NIE-DO-RUSZENIA!
- Eeee tam, tamte związki, to było co innego. Wtedy mieliśmy zapał, broniliśmy słusznej sprawy, a teraz?
- Teraz nie ma już słusznej sprawy. Jest tylko kasa! Jak się nie dostosujesz to zginąłeś. No to co, wchodzisz?

Cholera – pomyślałem – z jednej strony nienawidzę takiego cwaniactwa ale czy właśnie takie podejście nie wystawiło nas do wiatru? Teraz oni mają raut, a my problemy. Może warto spróbować...

14:13, lukasz.fijalkowski
Link Komentarze (13) »
postaci